Sylwester Ołdak

LINKI
SONDAŻ
Czy lubisz nieść pomoc dzieciom?
tak, bardzo
czasami
umiarkowanie
raczej rzadko
nie lubie
Strona główna › Pomoc dzieciom
Piątek,   10 Października 2008

Janek i Aleksandra są już w Polsce

Janek i Aleksandra to dwójka dzieci pozostających pod opieką pani Heleny Dworeckiej w Bogdanowie na Białorusi. Pani Helena wraz z koleżanką prowadzi tam dom, w którym znalazło schronienie ośmioro dzieci, w większości sierot lub półsierot - których rodzice zostali pozbawieni praw rodzicielskich.

Janek
Fot. Archiwum
Dzieci w Bogdanowie trapią różne choroby. Powinny przejść gruntowne badania oraz leczenie. Wczoraj, czwartego listopada do Polski przyjechała pierwsza dwójka: 14 letni Janek i 6 letnia Aleksandra. Dzieci zostały przyjęte przez szpital w Dziekanowie Leśnym, w którym przez następne 3 tygodnie będą przechodzić niezbędne badania oraz rozpoczną leczenie.

Janek ma obywatelstwo rosyjskie. Chodzi do 8 klasy szkoły podstawowej. Jest najmłodszym dzieckiem z czteroosobowego rodzeństwa. Pani Helena wzięła go do swojego domu gdy chłopiec miał 5.5 roku. Razem z Jankiem w domu pani Heleny zamieszkała jego starsza siostra - Ania. Ojciec chłopca nie żyje, matka to alkoholiczka a jeden z braci jest w więzieniu. Jaś świetnie się uczy. Oprócz zajęć w zwykłej szkole podstawowej uczęszcza również do szkoły muzycznej. Świetnie czyta po polsku i jest ministrantem w kościele. Niestety ma bardzo duże problemy ze zdrowiem. W wieku 2 lat został pobity przez matkę. Znęcał się nad nim również wuj. W wyniku tych wydarzeń ma częste bóle głowy, wrzody żołądka i problemy z kręgosłupem.

Aleksandra
Fot. Archiwum
Aleksandra to młodsza siostra innego z podopiecznych bogdanowskiego domu - Denisa. Ma 6 lat. Jej ojca, który jest alkoholikiem pozbawiono praw rodzicielskich. Dziewczynka mieszka u pani Heleny już trzeci rok. Jest bardzo wesoła i kontaktowa. Chętnie rozmawia, wszystkim się interesuje i ma dobrą pamięć. W tym roku rozpocznie naukę w szkole i pójdzie do pierwszej klasy. Ola ma poważne problemy z nerkami - z ich powodu od czasu do czasu musi być hospitalizowana. Pomimo przyjmowania dużej ilości lekarstw białoruscy lekarze nie potrafią jej wyleczyć.

Janek i Aleksandra już zostali przyjęci przez szpital w Dziekanowie Leśnym. Mamy nadzieję, że wkrótce po nich do Polski przyjadą kolejni podopieczni domu w Bogdanowie.

Źródło:  "Expatria.pl"      
Strona do druku - Strona do druku
Najnowsze informacje z kategorii: "Pomoc dzieciom"
· Pomoc dla domu dziecka w Mariupolu
· Rehabilitacja Maksa
· Udana operacja Damianka
· Badania Daniela
· Wózek inwalidzki dla Maksima



Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy
Szukaj komentarzy | Zarejestruj nicka | Zobacz wszystkie
Komentarzy: (0)



Głównym celem statutowym Expatrii jest pomoc dzieciom ze wschodu. Na naszą pomoc mogą liczyć osoby indywidualne jak i dzieci z domów dziecka. Dlatego jeśli drogi jest Ci los polskich, chorych dzieci z kresów, pamiętaj o przekazaniu 1% podatku na stowarzyszenie pomocy dzieciom - Expatria. Dzięki waszym darowiznom możliwe są: rehabilitacja dzieci, zakup sprzętu medycznego, pomoc chorym dzieciom i leczenie dzieci z krajów byłego ZSSR. Nie bądź obojętny!

Prawa autorskie © Stowarzyszenie Expatria. Wszystkie prawa zastrzeżone. Andrzej Perczyński.
O nas | Kontakt
generowanie strony: 2,35