Sylwester Ołdak

LINKI
SONDAŻ
Czy lubisz nieść pomoc dzieciom?
tak, bardzo
czasami
umiarkowanie
raczej rzadko
nie lubie
Strona główna › Pomoc dzieciom
Czwartek,   13 Września 2007

Expatria na Rajdzie Katyńskim

W dniach pomiędzy 26 sierpnia a 8 września 2007 roku nasze Stowarzyszenie wzięło udział w VII Międzynarodowym Motocyklowym Rajdzie Katyńskim. Z Expatrii pojechały dwie osoby. Konrad Pruszyński na motocyklu i Paweł Łyskanowski jako kierowca furgonu z darami dla dzieci.

Fot. Archiwum
Przejechalismy w sumie ponad 6000 kilometrów. Byliśmy w Żółkwi, Lwowie, Chocimiu, Jazłowcu, Barze, Brahiłowie, Berdyczowie, Kamieńcu Podolskim, Kijowie, Charkowie, Orle, Moskwie, Twerze, Miednoje, Ostaszkowie, Smoleńsku, Katyniu, Mińsku, Iwieńcu, Nowogródku i Wołkowysku, nielicząc pomniejszych miast i miasteczek.

W większości odwiedzanych miejscowości spotykaliśmy się z Polakami, którzy wciąż żyją na terenach, na których nierzadko od wieków mieszkali ich dziadowie i pradziadowie. Lata spędzone pod władzą radziecką nie były dla nich łaskawe. Pozbawieni elit, które albo uciekły do Polski albo zostały zabite lub wywiezione przez Sowietów do łagrów, byli prześladowani za jakiekolwiek przejawy polskości. Poddani sowieckiej indoktrynacji nie mogli nie tylko mówić w ojczystym języku ale nawet uczestniczyć w katolickich mszach, które były prawnie zakazane. Teraz polskie środowiska na Wschodzie rozpoczęły mozolne próby zorganizowania się na nowo. W tej działalności wcale nie pomaga trudna sytuacja gospodarcza krajów położonych na wschód od Bugu.

Motorem odbudowy polskiej świadomości na Wschodzie są polscy księża oraz siostry zakonne. Parafie katolickie z wolna i nie bez oporów ze strony władz odzyskują należące do nich zabudowania kościelne lub klasztorne. Dokonują restauracji, naprawiając ponad półwieczne zaniedbania, kiedy to część sakralnych budynków służyła jako spichlerze lub muzea ateizmu.

Wszędzie gdzie znajdują się polscy księża tam rozwija się polska tożsamość. Powstają świetlice przyparafialne, szkoły polskie, zakładane są polskie towarzystwa społeczno - kulturalne. Niemniej jednak jest to początek drogi. Polskie organizacje wciąż potrzebują ogromnej pomocy. Głównie materialnej ale również symbolicznej. Nie ulega wątpliwości, że ten Rajd był takim gestem pamięci w stosunku do naszych rodaków ze Wschodu.

Dzięki hojności naszych sponsorów w każdej z miejscowości, w których zatrzymaliśmy się na dłużej pozostawiliśmy część zgromadzonych darów.

Obdarowaliśmy szkołę prowadzoną przez siostry dominikanki w Żółkwi. Przekazaliśmy podarunki dla polskiego Stowarzyszenia Rodzina Rodzin ze Lwowa. Zostawiliśmy dary w parafiach w Barze, Berdyczowie, Kamieńcu Podolskim. Część zabawek, słodyczy, książek i zeszytów trafiła do dzieci z rodzin aspołecznych ze szkoły - internatu w Miednoje, które prawie godzinę woziliśmy naszymi motocyklami. Obdarowaliśmy polską parafię w Smoleńsku gdzie dzieci śpiewały dla nas piosenki oraz smoleński szpital dla nieuleczalnie chorych dzieci, które odwdzięczyły się nam tańcząc i śpiewając. W końcu przekazaliśmy dary pani Teresie Sobol - Dyrektorce Domu Polskiego w Iwieńcu na Białorusi, która od 2 lat jest szykanowana przez białoruskie władze oraz Dyrektorowi polskiej szkoły w Wołkowysku (jedna z 2 całkowicie polskich szkół na Białorusi) gdzie uczy się na codzień 180 dzieci od 1 do 11 klasy.

Chciałbym niniejszym raz jeszcze podziekować naszym sponsorom, bez których nie udałoby się pomóc tak wielu dzieciom w tylu miejscach.

Stowarzyszeniu Karta dziękujemy za przekazanie kilkuset publikacji dotyczących najnowszej historii Polski.

Firmie Hasbro dziękujemy za gry edukacyjne i wspaniałe zabawki.

Firmie Bomilla dziękujemy za ofiarowanie na potrzeby Rajdu kilkudziesięciu kilogramów słodyczy.

Firmie Alpino dziękujemy za całe mnóstwo najrozmaitszych przyborów szkolnych i materiałów piśmienniczych, które trafiły do dzieciaków tuz przed początkiem roku szkolnego.

Firmie TM TOYS dziękujemy za wspaniałe zabawki.

Firmie Delta Graphix dziękujemy za ponad tysiąc zeszytów w których polskie, rosyjskie, białoruskie i ukraińskie dzieciaki będą notować pierwsze lekcje nowego roku szkolnego.

Mamy nadzieję, że współpraca, którą nawiązalismy z wszystkimi firmami przy organizacji Rajdu nie będzie jednorazowa i w przyszłości uda nam się wspólnie pomóc kolejnym dzieciakom!

Wszystkich czytających artykuł zapraszam wkrótce do galerii gdzie umieścimy ponad 100 zdjęć dokumentujących nasz 2 tygodniowy Rajd.

Źródło:  "Expatria.pl"      
Strona do druku - Strona do druku
Najnowsze informacje z kategorii: "Pomoc dzieciom"
· Pomoc dla domu dziecka w Mariupolu
· Rehabilitacja Maksa
· Udana operacja Damianka
· Badania Daniela
· Wózek inwalidzki dla Maksima



Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy
Szukaj komentarzy | Zarejestruj nicka | Zobacz wszystkie
Komentarzy: (0)



Głównym celem statutowym Expatrii jest pomoc dzieciom ze wschodu. Na naszą pomoc mogą liczyć osoby indywidualne jak i dzieci z domów dziecka. Dlatego jeśli drogi jest Ci los polskich, chorych dzieci z kresów, pamiętaj o przekazaniu 1% podatku na stowarzyszenie pomocy dzieciom - Expatria. Dzięki waszym darowiznom możliwe są: rehabilitacja dzieci, zakup sprzętu medycznego, pomoc chorym dzieciom i leczenie dzieci z krajów byłego ZSSR. Nie bądź obojętny!

Prawa autorskie © Stowarzyszenie Expatria. Wszystkie prawa zastrzeżone. Andrzej Perczyński.
O nas | Kontakt
generowanie strony: 28,55