Sylwester Ołdak

LINKI
SONDAŻ
Czy lubisz nieść pomoc dzieciom?
tak, bardzo
czasami
umiarkowanie
raczej rzadko
nie lubie
Strona główna › Pomoc dzieciom
Czwartek,   24 Maja 2007

Czekamy na Hanię Turowską

Hania Turowska to 11 letnia dziewczynka mieszkająca w miejscowości Korosteń położonej na Ukrainie w rejonie żytomierskim. Dziewczynka urodziła się z porażeniem mózgowym i cierpi na częściowy niedowład dolnej części ciała.

Hania Turowska
Fot. Archiwum
Dziewczynka jest z pochodzenia Polką. Historia jej rodziny jest podobna do historii większości polskich rodzin wciąż mieszkających na tych terenach. Rodzina Hani pochodzi z rejonu Ługińskiego, w obrębie którego znajdują sie dwie duże polskie wsie: Brzozowy Gród (Berezewyj Grud) i Wielki Las (Welikij Lis). To z Brzozowego Grodu pochodzi rodzina Heleny Steciuk i Sergieja Turowskiego - rodziców Hani.

W rodzinie Hani nikt już niestety nie mówi po Polsku, znane są jedynie pojedyncze wyrazy i zwroty: niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus, dzień dobry, proszę, dziękuję oraz modlitwy i pieśni kościelne. Znajomość tych ostatnich rodzina Turowskich zawdzięcza przechowywanym jak relikwie książeczkom do nabożeństwa.

Rodzinę państwa Turowskich poznaliśmy dzięki Pani Jolancie Płatek, polskiej nauczycielce pracującej na Ukrainie, która zgłosiła za pośrednictwem naszej strony internetowej przypadek Hani.

Pani Płatek opowiedziała nam również o cioci Heleny Steciuk, pani Walentynie, która uczęszcza na prowadzone przez nią zajęcia jezyka polskiego, i która pewnego razu przyniosła na lekcję Biblię wydaną w 1932 roku. Biblia była jej podręcznikiem do nauki języka polskiego. Ta Biblia oraz polskie modlitewniki, które przechowała rodzina Hani ocalały dzięki łutowi szczęścia. Trzeba pamiętać że w czasach Związku Radzieckiego za każdy przejaw polskości czy polskie słowo, można było zostać zesłanym do Kazachstanu.

Hania ma wraz z mamą przyjechać 4 czerwca do Polski. Nasze Stowarzyszenie sfinansuje 3 tygodniowy pobyt dziewczynki połączony z drobiazgowymi badaniami i rehabilitacją w ośrodku opieki zdrowotnej im. Dzieci Warszawy w Dziekanowie Leśnym. Przez cały ten czas będzie jej towarzyszyć mama.

Dzieci z porażeniem mózgowym są na Ukrainie objęte nauczaniem domowym. Nie uczestniczą w życiu szkoły, często oddawane są do tzw. internatów czyli domów opieki społecznej. Z niewiadomych przyczyn kwestia porażenia mózgowego jest traktowana na Ukrainie jako temat wstydliwy. Tymczasem Hania ma wspaniałych rodziców, otoczona jest miłością i pomimo swojej choroby doskonale się rozwija. Jest mądra, wrażliwa, pisze wiersze. Cieszymy się, że już niedługo będziemy mogli jej pomóc.

Za pośrednictwem naszej strony Pani Jolanta Płatek, rodzice Hani, ona sama i jej brat Denis chcą serdecznie pozdrowić wszystkich, którzy przyczynią się do jej pobytu w Dziekanowie Leśnym.

Źródło:  "Expatria.pl"      
Strona do druku - Strona do druku
Najnowsze informacje z kategorii: "Pomoc dzieciom"
· Pomoc dla domu dziecka w Mariupolu
· Rehabilitacja Maksa
· Udana operacja Damianka
· Badania Daniela
· Wózek inwalidzki dla Maksima



Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy
Szukaj komentarzy | Zarejestruj nicka | Zobacz wszystkie
Komentarzy: (0)



Głównym celem statutowym Expatrii jest pomoc dzieciom ze wschodu. Na naszą pomoc mogą liczyć osoby indywidualne jak i dzieci z domów dziecka. Dlatego jeśli drogi jest Ci los polskich, chorych dzieci z kresów, pamiętaj o przekazaniu 1% podatku na stowarzyszenie pomocy dzieciom - Expatria. Dzięki waszym darowiznom możliwe są: rehabilitacja dzieci, zakup sprzętu medycznego, pomoc chorym dzieciom i leczenie dzieci z krajów byłego ZSSR. Nie bądź obojętny!

Prawa autorskie © Stowarzyszenie Expatria. Wszystkie prawa zastrzeżone. Andrzej Perczyński.
O nas | Kontakt
generowanie strony: 17,9